Wprowadzenie

1. Tło historyczne

Wirus HIV uderzył w więzienia wcześnie i uderzył w nie mocno. W wielu krajach wskaźniki zakażeń HIV wśród osadzonych są znacznie wyższe niż w całym społeczeństwie. Częstotliwość przypadków seropozytywności HCV jest jeszcze wyższa. Większość osadzonych żyjących z HIV w więzieniu zaraża się tym wirusem poza zakładem karnym. Ryzyko zarażenia się w więzieniu, w szczególności poprzez dzielenie się skażonym sprzętem do iniekcji oraz przez kontakty seksualne bez zabezpieczeń, jest ogromne. Badania z całego świata pokazują, że aktywność seksualna, w tym gwałt i inne formy przemocy seksualnej, często występują w zakładach karnych i skutkują przenoszeniem HIV i innych STI.

Znaczenie wdrażania działań przeciwko HIV w jednostkach penitencjarnych zostało dostrzeżone już na wczesnym etapie epidemii. W 1993 roku WHO w swoich wytycznych w sprawie zakażeń HIV i AIDS w zakładach karnych zaleciła, aby prezerwatywy były dostępne dla osadzonych „przez cały okres kary zatrzymania" oraz "przed jakąkolwiek formą przepustki lub zwolnienia" (strona 20). To samo zalecenie zostało wydane przez UNAIDS (1997a; 1997b) oraz we wspólnych dokumentach przez WHO, UNAIDS i UNODC (WHO, UNAIDS, UNODC, 2004; UNODC, 2006). Zaleca się również udostępnienie prezerwatyw dla kobiet i koferdam dla więźniarek (Correctional Service of Canada, 1994; UNODC, 2007).

W 1991 r. badanie WHO wykazało, że 23 z 52 badanych kompleksów penitencjarnych dostarczały osadzonym prezerwatywy (Harding & Schaller, 1992). Do sierpnia 2001 r. 18 z 23 kompleksów penietncjarnych w Unii Europejskiej sprzed ekspansji udostępniało prezerwatywy (Stöver i in., 2001). Obecnie wiele kompleksów penietncjarnych w innych częściach świata, w tym w Kanadzie, Australii, częściach byłego Związku Radzieckiego, Brazylii, RPA, Islamskiej Republice Iranu i Indonezji, również udostępnia prezerwatywy dla osadzonych. W Stanach Zjednoczonych prezerwatywy są dostępne tylko dla osadzonych w kilku kompleksach więziennych (Braithwaite, Hammett, Mayberry, 1996), co stanowi mniej niż 1% wszystkich zakładów karnych w Stanach Zjednoczonych.

Wyniki przeprowadzonych badań wykazują, że nawet tam, gdzie teoretycznie prezerwatywy są dostępne dla osadzonych, w rzeczywistości często nie są one dostępne.

W zakładach karnych przeszkody w dystrybucji prezerwatyw to przede wszystkim sprzeciw funkcjonariuszy i władz więziennych w stosunku do aktów seksualnych męsko-męskich (Dolan, Wodak, Penny, 1995) . Sprzeciw opiera się na różnych czynnikach - zastrzeżeniach kulturowych, obciążeniach związanych z pracą, instytucjonalnym zakazie aktywności seksualnej i obawach o bezpieczeństwo (May and Williams, 2002; Cregan, Kippax, Crawford, 1996). Krytycy dystrybucji prezerwatyw dla osadzonych argumentowali, że przepis ten doprowadzi do wzrostu aktywności seksualnej wśród więźniów, zarówno konsensualnej, jak i niekonsensualnej.  Niektórzy funkcjonariusze zakładu karnego twierdzą, że dostarczanie prezerwatyw mogłoby być odebrane jako niespójny sygnał i byłoby interpretowane jako przyzwolenie na stosunki seksualne (Okie, 2007; Spaulding, Ballard Lubelczyk & Flanigan, 2001). Innym uzasadnieniem jest to, że prezerwatywy wypełnione narkotykami mogą być połykane i używane jako środek do nielegalnego transportu narkotyków (Cregan, Kippax, Crawford, 1996). Nie ma jednak podobnych zakazów dotyczących plastikowych toreb do przechowywania, które mogłyby być również wykorzystywane do ukrywania przemytu (Spaulding, Ballard Lubelczyk & Flanigan, 2001). Wreszcie, istnieją również obawy, że prezerwatywy będą używane jako broń przeciwko pracownikom więzień.